Śpiewnik/Tam na błoniu błyszczy kwiecie

Opis Muzyka Tekst

MuzykaEdytuj

 

Źródło: Franciszek Barański, Jeszcze Polska nie zginęła : pieśni patrjotyczne i narodowe, Lwów: Księgarnia Polska Bernarda POłonieckiego, 1918, s. 52–53.

TekstEdytuj

Autor: Franciszek Kowalski

1. Tam na błoniu błyszczy kwiecie,
Stoi ułan na wedecie,
A dziewczyna jak malina,
Niesie koszyk róż.
– Stój, poczekaj, moja duszko!
Gdzie tak drobną stąpasz nóżką?
– Jam z tej chatki – rwałam kwiatki,
I powracam już!

2. – Oho! Próżne twe wymówki,
Pójdziesz ze mną do placówki,
– Ach ja biedna, sama jedna,
Matka czeka mnie!
– Stąd Moskale o pół mili
Pewnie ciebie namówili,
– Ja nieboga, nie znam wroga
Nie widziałam, nie!

3. – Może kryjesz wrogów tłuszczę,
Daj buziaka, to cię puszczę.
– Ja nie taka, dam buziaka,
Tylko z konia zsiądź!
Jeśli zsiędę, prawo złamię,
Za to kulą w łeb dostanę.
– Dość więc chętki, nie bądź prędki,
Bez buziaka bądź!

4. – Niech to życie ma kosztować,
Muszę ciebie pocałować,
– Żal mi ciebie, jak Bóg w niebie,
Bo się zgubisz sam.
– A gdy wartę mą porzucę
Lub szczęśliwie z wojny wrócę?
– Bądź spokojny, wrócisz z wojny,
To buziaka dam!

5. – Gdzież cię szukać mam w pokoju,
Gdy zwycięzcą wrócę z boju?
– Tam w tej chatce, przy mej matce,
Nad tą rzeczką w wyż!
– A jak zginę, co tak snadnie!
To buziaczek mój przepadnie.
– Wierna tobie, na twym grobie,
Pocałuję krzyż!

Źródło: Franciszek Barański, Jeszcze Polska nie zginęła : pieśni patrjotyczne i narodowe, Lwów: Księgarnia Polska Bernarda POłonieckiego, 1918, s. 54–55.

Zobacz teżEdytuj