Śpiewnik/Idzie żołnierz borem, lasem

Opis Muzyka Tekst

OpisEdytuj

 
Rycina przedstawiająca żołnierza-tułacza na obcej ziemi. Hippolytte Bellangé, przed 1866.

Pieśń o żołnierzu tułaczu to jedna z dawniejszych polskich pieśni wojennych. Według niektórych wywodzi się z czasów bitwy pod Warną (1444 r.)[1][2]. Prawdopodobnie powstała na podstawie pieśni wojskowych z końca XVI wieku: Pieśni o kole rycerskim (1584) i Dumy rycerskiej (1597). Kojarzona z tradycją legionów i powstań narodowych, zdobyła znaczną popularność w XIX wieku.

Mickiewicz nawiązał do niej w XII księdze Pana Tadeusza, wplatając ją w koncert Jankiela[3]:

Ledwie słuchacze mieli czas wyjść z zadziwienia,
Znowu muzyka inna — znów, zrazu brzęczenia
Lekkie i ciche, kilka cienkich strunek jęczy,
Jak kilka much gdy z siatki wyrwą się pajęczéj.
Lecz strun coraz przybywa, już rozpierzchłe tony
Łączą się i akordów wiążą legijony,
I już w takt postępują zgodzonemi dźwięki,
Tworząc nutę żałosną téj sławnéj piosenki
O żołnierzu, tułaczu, który borem, lasem
Idzie, z biedy i z głodu przymierając czasem,
Na koniec pada u nóg konika wiernego,
A konik nogą grzebie mogiłę dla niego.
Piosenka stara, wojsku polskiemu tak miła!
Poznali ją żołnierze, wiara się skupiła
W koło mistrza; słuchają, wspominają sobie,
Ów czas okropny, kiedy na Ojczyzny grobie
Zanucili tę piosnkę i poszli w kraj świata;
Przywodzą na myśl długie swéj wędrówki lata,
Po lądach, morzach, piaskach gorących i mrozie,
Pośrodku obcych ludów, gdzie często w obozie
Cieszył ich i rozrzewniał ten śpiew narodowy.
Tak rozmyślając smutnie pochylili głowy!

Do pieśni nawiązywał także Żeromski m.in. w tytułach swoich opowiadań (O żołnierzu tułaczu, Rozdziobią nas kruki, wrony) i w treści powieści Popioły.

MuzykaEdytuj

Autor: nieznany
 
Źródło: Melodia na podstawie Zygmunt Gloger, Pieśni ludu, Warszawa: Gebethner i Wolff, 1892, s. 181–183. Akordy: opracowanie własne (Ashaio).

TekstEdytuj

Autor: nieznany

1. Idzie żołnierz borem, lasem,
Przymierając [z] głodu czasem.
Suknia na nim oblatuje[4],
Wiatr dziurami przelatuje.

2. Chociaż żołnierz obszarpany,
Przecie stoi między pany.
Trzeba by go obdarować,
Chleba,soli nie żałować.

3. W kotły, bębny uderzyli,
Na wojenkę zatrąbili.
Starsza siostra usłyszała,
Konia bratu osiodłała.

4. Młodsza miecz mu przypasała,
Sama rzewnie zapłakała.
Nie płacz, nie płacz siostro brata,
Powrócę ja za trzy lata.

5. Nie wyszło roku, półtora,
Wojownicy jadą z pola.
Witam, witam, mospanowie,
Daleko tam brat na wojnie?

6. Leży w polu na Podolu,
Prawą nóżkę ma w strzemieniu.
Konik jego, wedle niego
Grzebie nóżką, żałuje go.

7. I wygrzebał po kolana
Żałujący swego pana.
Wstawaj panie młodziusieńki,
Ja twój konik wierniusieńki.

8. Póki pan mój na mnie siadał
Tom ja gołe ziarna jadał.
Teraz nie mam sieczki, słomy,
Rozniosą[5] mnie kruki, wrony.

9. Siostra wszystko wysłuchała,
Potem rzewnie zapłakała.


Źródło: Zygmunt Gloger, Pieśni ludu, Warszawa: Gebethner i Wolff, 1892, s. 183–184.

PrzypisyEdytuj

  1. Żegota Pauli, Pieśni ludu polskiego w Galicyi, Lwów: K. Jabłoński, 1838, 66—67.
  2. Zygmunt Andrzejowski, Wojenna pieśń polska, tom 1, Pieśni rycerskie, żołnierskie i ludowo-żołnierskie z okresu Rzeczypospolitej dawnej (wiek XII-XVII), Warszawa: Główna Księgarnia Wojskowa, 1939, s. 36.
  3. Adam Mickiewicz, Pan Tadeusz czyli Ostatni zajazd na Litwie : historja szlachecka z r. 1811 i 1812, we dwunastu księgach, wierszem, t. 2, Paryż: Wydanie Alexandra Jełowickiego, 1834, s. 281.
  4. W starszych wersjach „nie blakuje”, tj. nie płowieje.
  5. W innych wersjach: „rozdziobią” lub „rozdzióbią”.

Zobacz teżEdytuj